niedziela, 8 lipca 2012

1Q84 Tom I Murakami Haruki

1Q84 Tom I by Murakami Haruki

    Zacznijmy od tego, że jestem die-hard fanem jego twórczości. Po raz pierwszy spotkałam się z jego twórczością dawno, dawno, dawno temu, i była to książka pod tytułem "Przygoda z owcą". Od tamtego czasu był on dla mnie wyznacznikiem autorów o surrealistycznym charakterze pisania, aż wydał pierwszy tom 1Q84... z całego serca mówię i podtrzymuję to, że Murakami starał się wykombinować coś czego do tej pory nie stworzył. No i przekombinował...
Nie sądzę, że to kwestia słabego tłumaczenia, bo zajęła się tym Anna Zielińska-Elliott (ta sama co przetłumaczyła Przygodę z owcą). Jednak jeśli znajdę sobie wersję angielską lub, ekhm... po japońsku to z pewnością postaram się je porównać i na nowo ustalić czy dalej mi się nie podoba.
    Jako, że chcę unikać spoilerów bo wiem jak denerwujące jest spoilerowanie fabuły opowiem tylko o moich odczuciach bez przywoływania konkretnych fragmentów.
    Nie po raz pierwszy w jego książkach pojawią się wątek dwóch bohaterów, których życia się przeplatają, jednak przyznam, że lubię taki sposób przedstawiania historii. Poznajemy więcej szczegółów z różnej perspektywy. Jednak tutaj żaden z bohaterów nie był dla mnie na tyle ciekawy, że musiałam siedzieć i chłonąć wszystkie informacje. Przy tym tytule odniosłam wrażenie, że czytam to za karę. Złapałam się nawet na tym, że podczas mojej długo-kilko-godzinnej podróży do Warszawy wolałam siedzieć i nic nie robić niż dalej ją czytać. Płaskim bohaterom towarzyszą pseudo-głębokie przeżycia (chyba dla równowagi) jakieś dodatkowe wątki, które niby tłumaczą dlaczego postacie znalazły się w takiej a nie innej sytuacji. Odniosłam wrażenie, że w tej książce "główni bohaterowie" jako jedyni nie wiedza co się dzieje wokoło nich. Kobieta, która zabija złych mężczyzn i uwielbia seks z siwiejącymi mężczyznami o ładnym kształcie głowy. Mężczyzna, który zajmuję się redagowaniem opowiadania bardzo ładnej i niesamowicie tajemniczej dziewczyny, ktora nie potrafi pisać.
Proszę mi wybaczyć ale nic mnie tam nie urzekło...
    O kolejnych tomach wypowiem się później.
    Żeby nie było tak negatywnie to przyznam, że podobał mi się pomysł z  tytułem "1Q84", po japońsku wymawia się to jako ichi~kyuu~hachi~yon, gdzie kyuu oznacza 9. Użyty homofon sprawia, że z całości wychodzi nam rok 1984, czyli nawiązanie do książki Orwella o takim właśnie tytule.

  • Punkty za treść: 4/10 ( tylko dla tego, że lubię Murakamiego)
  • Czy przeczytam jeszcze raz: Sądzę, że tak.
  • Okładka: 7/10 Podoba mi się stylistyka wszystkich okładek jego książek, które wydaje wydawnictwo Muza.
  • ilość stron: 480
  • Język: Polski
  • Wydawnictwo: Muza
  • Czy polecam: Tak
 Jeśli ktoś uważa inaczej to z chęcią go wysłucham...

 ***

First of all i want to say that i'm a die-hard fan of Murakami's works. The first time that i had chance to read one of his books was long, long, long time ago and it was "A Wild Sheep Chase". From that moment he draw a line for all surreal writers, till the day of release 1Q84... i'm saying it from my heart and i won't take it back, that Murakami tried to Make something he never did before. And he overdid it...
    i don't think it's the fault of polish translation because it was made by Anna Zielińska-Elliott ( the same person who translated A Wild Sheep Chase). but if i had a chance to get english or ekhm... japanese version of 1Q84, then i'll try to write again if i still don't like it or if my heart chaged.
i don't want to spoiler anything, i know how evil it is, so i won't bring any of scenes from the book. i'll just say what i think about it.
    it's not the first time that lives of two different characters is tied up together, i have to admit that i really like this way of explaining the whole story, we can look from various directions at everything . But here any of characters wasn't interesting enough that i had to sit and absorb all informations about them. While i was reading it i felt like it was some kind of punishment for something. I even cought myself that during my very long trip to Warsaw i'd rather do nothing than read that book. Flat characters were acompanied by pseudo-deep experiences ( for a balance though) some additionals byplays, that in a some way tried to explain why characters are the way they are.. i felt like the only persons who didn't know what was going on was those "main characters". Woman who kills people, and loves sex with elderly men, only if they have nicely shaped head. Men who writtes novel for a very beautiful, but misterious girl who can't write.
I'm very sorry but i didn't like it.
About other two 1Q84s i'll write later.
I really liked idea of its title "1Q84", in japanese its ichi-kyuu-hachi-yon, the the q (kyuu) is spelled like nine in japanese, so all together means year 1984, a with refference to Orwell's 1984.

  • Points for content: 4/10 (only because i really like Murakami)
  • Will i read it again: I think so.
  • Cover: 7/10 I really like covers of Muza's polish editions of Murakami's covers.
  • Pages: 480
  • Language: Polish
  • Publisher: Muza
  • Do i recommend: Yes

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz